Blog

Korozja w instalacjach wodnych – cichy zabójca instalacji wodnych

Ostatnio poruszyliśmy temat o zarastaniu rur w instalacji wodnej, a teraz przyszła kolej na korozję. Ten cichy zabójca instalacji wodnej prowadzi do nieszczelności, spadku ciśnienia wody w instalacji a także uszkodzeń zamontowanej armatury. W poniższym artykule opowiemy skąd bierze się korozja w rurach i jak jej zapobiegać oraz jakie warunki sprzyjają powstawaniu korozji w rurach. 

Dlaczego stal ocynkowana to zły wybór? 

Korozja to jeden z największych wrogów instalacji wodnych i grzewczych. Jej skutki nie pojawiają się od razu, ale z czasem prowadzą do poważnych problemów: spadku ciśnienia, rdzawych zacieków, a w końcu do awarii i kosztownych napraw. 

Przez wiele lat standardem w budownictwie były rury stalowe ocynkowane. Miały chronić instalacje przed rdzą, a ocynkowana powłoka uznawana była za „tarczę ochronną”. Dziś jednak wiemy, że w praktyce ten materiał nie sprawdza się w instalacjach ciepłej wody użytkowej (CWU) i centralnego ogrzewania (CO), ponieważ szybko koroduje. 

Temperatura – wróg numer jeden stali ocynkowanej 

To właśnie temperatura wody jest decydującym wskaźnikiem, jak długo rura ocynkowana wytrzyma w instalacji. 

  • temperatura wody do 50°C – ocynk tworzy warstwę ochronną, która w miarę skutecznie spowalnia proces korozji, 
  • temperatura powyżej 55°C – powłoka cynkowa traci swoje właściwości. Staje się luźna, krucha i zaczyna odspajać się od stali, 
  • temperatura w zakresie 60 –70°C doprowadza do zmiany biegunowości układu cynk – żelazo.  

W skrócie to, co miało chronić stal, zaczyna działać przeciwko niej. 

Według badań Coxa, największe tempo korozji obserwuje się przy 65°C – jest ono aż dziesięciokrotnie wyższe niż przy 55°C! 

W wyniku korozji powstaje tzw. biała rdza – produkt korozji cynku, który może w ciągu kilku miesięcy całkowicie odcynkować powierzchnię stalową. W kolejnym etapie pojawia się klasyczna rdza żelazna, prowadząca do przecieków i awarii.

Mieszanka stali i miedzi – przepis na katastrofę 

Jeszcze gorszy scenariusz powstaje wtedy, gdy w jednej instalacji występują zarówno elementy stalowe ocynkowane, jak i miedziane. 

Dlaczego? To proste – w wodzie znajdują się jony miedzi, które osadzają się na powierzchni stali, tworząc ogniwa galwaniczne. Efekt to korozja wżerowa: głębokie, punktowe uszkodzenia w rurze. 

Norma PN-93/C-04607 jasno podkreśla: 

„Nie należy wprowadzać wody z sieci ciepłowniczych do instalacji centralnego ogrzewania z elementami wykonanymi z miedzi”. 

Wymogi prawne 

Obowiązujące przepisy dodatkowo działają na niekorzyść stali ocynkowanej. Rozporządzenie w sprawie warunków technicznych (Dz. U. 2002 nr 75, poz. 690) wymaga, aby temperatura ciepłej wody w punkcie poboru wynosiła minimum 55°C, a krótkotrwale nawet 70°C – w celu przegrzewania instalacji i usuwania bakterii Legionella. 

Jakie są alternatywy rur ocynkowanych? 

Na szczęście dziś mamy do dyspozycji znacznie trwalsze i wygodniejsze w montażu materiały. 

Rury wielowarstwowe PEX/Al/PEX – elastyczne, stabilne wymiarowo, z warstwą aluminium ograniczającą wydłużenia cieplne. Popularne w nowoczesnym budownictwie są odporne na temperaturę i mają gładkie ścianki, które utrudniają osadzanie się kamienia i osadów. 

Rury wielowarstwowe EVOH PE-RT – posiadają barierę antydyfuzyjną, co chroni instalację przed przenikaniem tlenu.  

Rury polipropylenowe (PP-R, PP-S, PP-RCT) – odporne na wysoką temperaturę (nawet do 95°C) i dzięki zgrzewanym połączeniom zapewniają trwałość i szczelność instalacji. 

Rury ze stali węglowej – rury te są cenione za wytrzymałość, ale wymagają ochrony przed korozją. 

Każdy z tych materiałów posiada wymagany atest higieniczny (PZH) i w praktyce zapewnia wieloletnią i bezproblemową eksploatację.

Podsumowanie 

Stal ocynkowana to materiał, który coraz częściej zastępowany jest tworzywem. Wysoka temperatura i obecność miedzi sprawiają, że rury ocynkowane w instalacjach CWU i CO szybko korodują, prowadząc do awarii i kosztownych napraw. 

Dlatego w nowoczesnym budownictwie stawia się na rury wielowarstwowe, PP i PEX – trwałe, bezpieczne i odporne na warunki pracy. 

Warto też pamiętać, że sama wymiana materiałów to nie wszystko. Równie ważne jest: 

  • prawidłowe projektowanie instalacji zgodnie ze sztuką, 
  • unikanie mieszania różnych materiałów, szczególnie stali ocynkowanej z miedzią, 
  • regularna konserwacja instalacji zarówno wodnej i grzewczej oraz kontrola parametrów wody (w szczególności pH wody). 

O każdą instalację należy odpowiednio dbać. Warto przygotować schemat działania, który obejmuje diagnostykę, czyszczenie, płukanie, inhibitor, biocyd i na samym końcu kontrola. Pominięcie jednego z powyższych kroków może okazać się niewystarczające dla instalacji. Najczęstsze błędy popełniane w przypadku konserwacji instalacji to: brak inhibitora po czyszczeniu, mieszanie chemii w nieodpowiednich proporcjach, złe dozowanie biocydu i ignorowanie biofilmu. Odpowiednia konserwacja instalacji jest w stanie wydłużyć jej żywotność o dobre kilkanaście lat. 

Udostępnij:

Poprzedni wpis